sobota, 26 października 2019

Ranking najlepszych openingów z anime wszech czasów

Doszło do tego, gadam o openingach z anime. Mam nadzieję, że nikt mnie później nie będzie obrażał za mój słaby gust.


Nieodłączną kwestią w dyskusji o anime jest sprawa openingów. Ile to już człowiek widział kłótni o to, że ten opening jest lepszy od innego, a jak uważa się inaczej to się nie zna. Na szczęście nie każda dyskusja tak wygląda. Są również te bardziej przyjazne, które pozwalają pozachwycać się różnymi openingami i docenić ich głębię oraz kunszt. To sprawiło, że zacząłem się zastanawiać nad tym jakie są najlepsze. Również myślałem nad tym co czyni opening świetnym.

Doszedłem do dość prostego wniosku, że opening powinien być wyśmienitą mieszanką pięknej animacji oraz dobrze dobranego utworu. Poza tym mile widziane są różne symbole czy też easter eggi, bo twórcy mogą pokazać to jak rozumieją materiał źródłowy, na którym bazują. Dlatego nie oczekujcie, że w tym rankingu cała opinia skończy się na tym, że utwór jest fajny i tyle. Podchodzę do tego nieco poważniej. Oczywiście miejsc będzie 10, ale pozwolę sobie również na wyróżnienia, które będą w kolejności alfabetycznej. Następnie openingi będą uszeregowane rosnąco czyli od miejsca 10 do 1. I jakby co to jedyne kryterium jakie miałem wobec wyboru openingów to było ograniczenie, żeby dać maksymalnie jeden opening z konkretnej serii. Do tego nie zwracajcie specjalnej uwagi na te miejsca. W sensie, układanie openingów według tego, który jest lepszy od innego jest bardzo trudne, bo wiele z nich jest praktycznie tak samo dobre. Dlatego wiecie, nie czepiajcie się mnie później o to czemu ten był niżej od tamtego, a inny wyżej od drugiego. Zaczynajmy.

WYRÓŻNIENIA

,,Dark Sun" - Drugi opening z ,,Persona 5: The Anination"

Lyn - ,,Dark Sun"

Nieważne czego nie uważamy o ,,Personie 5: The Animation" to trzeba przyznać, że anime zrobiło dobrą robotę z openingami. I o ile ,,Break In To Break Out" jest chwytliwe i to w sumie tyle, tak ,,Dark Sun" wchodzi na wyższy poziom. Przede wszystkim to naprawdę przyjemny utwór w wykonaniu niezawodnej Lyn (odpowiedzialna za wiele piosenek do Persony 5 i jej spin-offów), a do tego bardzo intrygująca warstwa wizualna. Sama pierwsza część ładnie prezentuje Jokera oraz wszelkie ważne dla niego osoby, a później jest ta bardziej symboliczna i naprawdę ładnie zanimowana część. Razem tworzy to opening, na który nie zasługiwało to bardzo słabe anime.

,,Kuusou Mesorogiwi" - Pierwszy opening z ,,Mirai Nikki"

Yousei Teikoku - ,,Kuusou Mesorogiwi"

Jeśli jest coś co szczególnie mnie zachwyca w pierwszym openingu ,,Mirai Nikki" to byłaby to strona wizualna. Pełna ukrytych znaczeń oraz easter eggów dla tych, którzy są zaznajomieni z tą historią. Do tego postawienie na czerwony kolor w znacznej większości openingu nadaje mu niezwykłego klimatu. Jednak samo ,,Kuusou Mesorogiwi" również jest bardzo dobre. Idealnie komponuje się z tym co dzieje się w openingu i szybko wpada w ucho. Szkoda, że drugi opening nie był już tak dobry.

,,Let Me Hear" - Opening z ,,Parasyte"

Loathing in Las Vegas - ,,Let Me Hear"

Prawdziwą sztuką jest zrobić opening, który nie będzie się nudził. Szczególnie kiedy ma być przez całe 24 odcinki. Na szczęście ,,Let Me Hear" udała się ta sztuka. Co prawda nieco spoilerowy opening, ale za to świetnie wpasowujący się w klimat serii.

,,Man Human" - Opening z ,,Devilman Crybaby"

Denki Groove - ,,Man Human"

Może i jest mi szkoda, że świetny remix ,,Devilman no Uta" nie został wykorzystany do openingu ,,Devilman Crybaby", ale ,,Man Human" również robi dobrą robotę. Zwłaszcza w połączeniu z resztą. Jest gęsty klimat, dużo easter eggów oraz foreshadowingu, a także świetna piosenka. Czego chcieć więcej?

,,Ranbu no Melody" - Trzynasty opening z ,,Bleacha"

Sid - ,,Ranbu no Melody"

Większość shounenów nie ma specjalnie wyróżniających się openingów. To też dotyczy ,,Bleacha". Te, które mi zapadły w pamięć to pierwszy i siódmy. Jednak jest jeden, który jako jedyny tak mocno zapisał się w historii openingów. Mowa o trzynastym openingu. Cała jego atmosfera już różni się od tego co normalnie byśmy zobaczyli w shounenie. Do tego dochodzi rewelacyjne ,,Ranbu no Melody" Sida, które nadaje całemu openingowi klimatu. Jak Sid weźmie się za coś to zawsze poziom będzie wysoki. I o ile wizualnie nie jest to najciekawszy opening to pomaga obecność paru smaczków.

MIEJSCE 10.

,,Re:Re" - Opening z ,,Erased"

Asian Kung-Fu Generation - ,,Re:Re"

Trochę zabrzmi to głupio, ale ,,Erased" obejrzałem w sporym stopniu przez... opening. Tak mi się spodobał, że uznałem iż sprawdzę anime. Oczywiście to nie był jedyny powód. Jednak trzeba przyznać openingowi ,,Erased", że robi fenomenalną robotę jeśli chodzi o przedstawienie tego o czym jest anime. Wiele scen ładnie pokazuje, że główny bohater potrafi przenieść się w czasie do swojego dzieciństwa. Do tego są zalążki tego, że anime będzie o wspominaniu swojego życia oraz jakiejś intrydze. Jest to jeden z tych openingów, które bardzo pasują do anime, bo rzeczywiście przedstawiają jakiś zarys tej historii.

Poza tym, ,,Re:Re" od Asian Kung-Fu Generation jest świetnym utworem. Zespół już dzięki swojemu ,,Rewrite" z ,,Fullmetal Alchemist" pokazał, że umie tworzyć wpadające w ucho piosenki, a teraz to już jest tylko utwierdzenie tego. ,,Re:Re" ładnie synchronizuje się z tym co dzieje się w openingu i razem tworzy bardzo zgraną całość. Szkoda tylko, że samo anime nie było już tak dobre, ale to inna sprawa.

MIEJSCE 9.

,,The World" - Pierwszy opening z ,,Death Note'a"

Nightmare - ,,The World"

Prawdziwy klasyk, który mocno zapisał się w pamięci wielu osób. Co prawda chciałem dać w jego miejsce drugi opening, który również uwielbiam, ale przyznaję, że mimo wszystko pierwszy jest tym najlepszym. Jego symbolika idealnie oddaje tematykę anime oraz to o czym fabuła jest. Poza tym, umówmy się. Jeśli robicie tak pompatyczny opening, a przy tym nie wychodzicie na tym źle to o czym my tu nawet gadamy. Nie bez powodu jest to taki klasyk.

MIEJSCE 8.

,,A Cruel Angel's Thesis" - Opening z ,,Neon Genesis Evangelion"

Yoho Takahashi - ,,A Cruel Angel's Thesis"

Mówiłem coś o klasykach? Takie ,,The World" z ,,Death Note'a" może się w takim razie chować przy ,,A Cruel's Angel Thesis". Jest to bez wątpienia jeden z najważniejszych openingów w historii anime. Możemy się śmiać, że tak szeroko znany przez memy, ale nie byłoby to nic złego. Przynajmniej w ten sposób więcej osób poznało to dzieło sztuki. W czasach kiedy każde mecha anime odznaczało się prostą historią, która miała pomóc sprzedać później zabawki (np. Gundam), powstało ,,Neon Genesis Evangelion". Kompletnie się różniło od tego czego byście się mogli spodziewać po anime z robotami. I to już na etapie openingu.

Większość mecha anime zawiera w openingu oczywiście roboty oraz sceny akcji. Tymczasem ,,Neon Genesis Evangelion" rozkłada nieco inaczej pionki na planszy. Przede wszystkim roboty. Nie są one przedstawiane jako coś czym chciałbyś się bawić. Bardziej przypominają bestie. Pokryte krwią, dzikie. Bo takie też są w anime. Poza tym, nie ma tutaj żadnych epickich scen akcji. Może jakieś urywki pokazują cokolwiek z walk, ale jest to praktycznie nic. Ważniejsi są bohaterowie.

Postacie, które poznajemy na początku historii różnią się od tego jakie są dla nas na końcu. Odsłaniają swoje wszystkie wady i to co je pogrąża. Stąd ta nagość, która ma symbolizować, że nie są w stanie ukryć tego co w nich siedzi. Idąc dalej, strona wizualna wyróżnia się przez wiele ujęć, których nawet nie musimy rozumieć w momencie kiedy widzimy po raz pierwszy opening. Im dalej jesteśmy w anime tym coraz więcej sensu nabierają te obrazy.

A samo ,,A Cruel Angel's Thesis" to już w ogóle jest coś wspaniałego. Absolutnie rewelacyjnie wykonane przez Yōko Takahashi i nie bez powodu kultowe. Ta piosenka do dzisiaj daje mi ciarki. A opening zasłużenie ma miano kultowego. Jest wyjątkowy nawet jak na dzisiejsze standardy, a do tego przyczynił się do dania nam wielu wspaniałych memów. Jak tu nie kochać go?

MIEJSCE 7.

,,Jiyuu no Tsubasa" - Drugi opening z ,,Attack on Titan"


Linked Horizon - ,,Jiyuu no Tsubasa"

Oczywistym było, że ,,Attack on Titan" prędzej czy później da o sobie znać. Niemal każdy opening z tego anime to jest absolutny majstersztyk i długo się zastanawiałem nad tym, który jest najlepszy. Pierwszy to jest już wręcz klasyk i nie bez powodu sprawił, że tak wiele osób zainteresowało się tym anime. Trzeci, przez wielu uważany za najlepszy, ma absolutnie świetne ,,Shinzou wo Sasageyo" i jak poprzednie utrzymuje tą niezwykle podniosłą atmosferę. A piąty to świetna kombinacja każdego openingu jaki dotąd był i idealne oddanie tego arcu. Jednak jest jeden, który zwyczajnie tak mocno wbija mnie w fotel. Mowa o drugim openingu.

Już samo rozpoczęcie, gdzie wchodzi niemiecki tekst to coś wyjątkowego. Nagle czujesz się jakbyś chciał być patriotą w kraju, który w ogóle nie istnieje. Chłoniesz tą pompatyczną atmosferę i chcesz rzucić się w wir walki razem z całym Korpusem Zwiadowczym. Świetnie wpisuje się on w to za co kojarzy się ,,Attack on Titan".

Do tego wizualnie pięknie oddaje to jak wygląda walka Korpusu Zwiadowczego z Tytanami. Dokładnie możemy przyjrzeć się ich sprzętowi oraz temu jak poruszają się w ogóle po otoczeniu. Jest w tym coś naprawdę epickiego. No i ile jest tutaj różnych smaczków! Już w pierwszych paru sekundach można dostrzec żołnierzy wyruszających na koniach z muru. Dalej, ujęcie z Arminem pokrytym w krwi. Myślisz sobie, pokryty w krwi Tytanów, więc super. Tylko nie, jest pokryty w krwi ludzi, bo ta nie wyparowuje niczym krew Tytanów.  Na takie rzeczy się generalnie nie zwraca uwagi. 

Jak dla mnie najlepszy opening z ,,Attack on Titan". Od strony wizualnej prezentuje się bardzo dobrze dając nam odskocznię w postaci ruszenia poza mury, a do tego jest w nim parę fajnych smaczków. A ,,Jiyuu no Tsubasa" od Linked Horizon jest genialne. Zresztą, jeśli ten zespół robi jakiś utwór to nie może być źle.

MIEJSCE 6.

,,The Hero!!" - Pierwszy opening z ,,One Punch Mana"

JAM Project - ,,The Hero!!"

Jak oddać esencję anime, które opowiada o gościu co rozwala wszystkich uderzeniem pięści? Pokażcie jak epicko pokonuje wielu majestatycznych wrogów, dajcie jeszcze bardziej epicki utwór i dołóżcie absolutnie piękną warstwę wizualną. Proszę państwa, oto ,,One Punch Man". Widać, że budżet Madhouse nie poszedł jedynie w samo anime, które wciąż jest jednym z najlepiej wyglądających w historii. Wiele ujęć w openingu po prostu robi ogromne wrażenie. Wszystkie te ogromne potwory i ich designy to coś co naprawdę zachwyca. Do tego samo sportretowanie Saitamy tutaj jest dość interesujące zważając na to jaki jest on w anime. Jednak to działa. Zobaczenie go jako wręcz Supermana tego świata to coś wspaniałego. To trochę śmieszne, że opening nie do końca oddaje charakteru anime skoro te jest głównie komediowe, ale szczerze? Mi to nie przeszkadza. Dostałem rewelacyjny opening, więc nie narzekam.

MIEJSCE 5. 

,,Unravel" - Pierwszy opening z ,,Tokyo Ghoula"

TK from Ling Tosite Sigure - ,,Unravel"

Wspominałem coś przy ,,Erased" o tym, że przeciętne anime dostało rewelacyjny opening? Cóż, ,,Tokyo Ghoul" jest tego jeszcze lepszym przykładem. Anime w większości bardzo słabe, dostało parę naprawdę dobrych openingów i endingów. A szczególnie mówię to o ,,Unravel" czyli openingu z pierwszego sezonu.

Nie wiem nawet od czego zacząć. Jest tutaj trochę głębi, świetny utwór i piękna warstwa wizualna, więc może przejdę do początku. Całość zaczyna się od symbolicznej sceny pokazującej, że życie głównego bohatera było nudne i szare dopóki nie pojawiła się Rize, która zmieniła go na zawsze i wtedy świat nabrał kolorów, gdyż odkrył on, że wszystko nie jest takie jakie mu się na początku wydawało. 

Idąc dalej, dualizm bohaterów przedstawia ich jako zwykłych ludzi, których mijamy na ulicy. Jednak możemy dostrzec również w odbiciach luster ich czerwone oczy pokazujące, że są to ghoule. Niczym w ,,Parasyte", jest motyw potworów w przebraniu. Twórcy nawet pozwolili sobie na mały foreshadowing związany z pewną postacią co pokazuje, że jeszcze w tamtych czasach rzeczywiście pamiętali o materiale źródłowym w przeciwieństwie do tego co było później. A na końcu przemiana Kanekiego zaprezentowana przez połączenie jego dwóch różnych stron, tej zwykłej oraz tej, którą musiał przybrać, żeby przeżyć jako ghoul. Mówię, trochę tutaj głębi jest jak na serię, która nie jest mimo wszystko jakaś odkrywcza i skomplikowana.

I ciężko nie wspomnieć o samym ,,Unravel" od TK from Ling Tosite Sigure. Zespół ten dał wcześniej świetny utwór do pierwszego openingu z ,,Psycho-Pass", a później dostarczy jeszcze ,,Signal" do ,,91 days" oraz ,,Katharsis" do ostatniego sezonu ,,Tokyo Ghoula". Jak oni się za coś biorą to efekt zawsze jest piorunujący. I tak też jest tutaj. ,,Unravel" od pierwszych sekund wywołuje ciarki na całym ciele i pięknie oddaje atmosferę całego openingu. A sam tekst idealnie wpisuje się w to o czym jest anime. Pokazuje bezsilność głównego bohatera wobec okrutnego świata, w którym żyje. To już nie jest tylko świetnie brzmiąca piosenka, która pasuje do openingu, bo jakoś się łączy z tempem. ,,Unravel" w całości jest powiązane z ,,Tokyo Ghoulem" tworząc jedność.

MIEJSCE 4.

,,Rain" - Piąty opening z ,,Fullmetal Alchemist: Brotherhood"


Sid - ,,Rain"

Jednym z najcięższych wyborów przy tym rankingu nie było zdecydowanie się nad tym co będzie na jakim miejscu. Największy problem miałem z ,,Fullmetal Alchemist: Brotherhood". Jakbym chciał to bym dał każdy opening z tego anime do rankingu, bo każdy na to zasługuje. Ale nie, musiałem wybrać tylko jeden. Dlatego też zdecydowałem się na ostatni. Pewnie dość oczywisty wybór, bo w końcu finałowy, więc najbardziej gra na nostalgii itd. Jednak ,,Rain" ma w sobie to, że nie jest do końca typowym, finałowym openingiem serii. Zamiast pokazać jakieś wielkie, bitewne starcia i postawić na czystą akcję, stawia na zupełnie inne rzeczy. 

Ważna jest sentymentalna atmosfera. Przypominamy sobie wszystkie postacie, z którymi przebyliśmy tą drogę i przygotowujemy się na swego rodzaju koniec tego wszystkiego. No i mamy znowu Sida, który również dał genialne ,,Ranbu no Melody" do ,,Bleacha". ,,Rain" od razu sprawia, że czujesz tą całą atmosferę. No i jest to jeden z niewielu openingów, które sprawiają, że mam ochotę na płacz. Naprawdę, zaczynam sobie przypominać wszystkie wspomnienia związane z ,,Fullmetal Alchemist: Brotherhood". Nieważne czy szczęśliwe czy nie. A jako, że jest to moje najbardziej ulubione anime w historii to cała ta nostalgia mocno na mnie działa. Finałowy opening ma w sobie to coś czego powinno się oczekiwać od, cóż, finałowego openingu. Wracasz wspomnieniami do tego co dotąd się wydarzyło i ruszasz z bohaterami ten jeden, ostatni raz.

MIEJSCE 3.

,,chase" - Szósty opening z ,,JoJo's Bizarre Adventures: Diamond is Unbreakable"


batta - ,,chase"

Jestem ciekaw ile osób w tym momencie z fandomu JoJo by się wkurzyło. Tak się składa, że ,,chase" nie ma najlepszej opinii wśród fanów JoJo. Nazywany edgy openingiem, który spodoba się tylko tym co udają mrocznych i generalnie uważany za najgorszy w serii przez niektórych. Cóż, dla mnie jest najlepszy. Jest mroczny, ale to dobrze ponieważ arc w tym momencie skręcił w nieco innym kierunku, bo w końcu skupia się na poszukiwaniu seryjnego mordercy. Stąd atmosfera wydaje się na miejscu. ,,chase" ładnie oddaje dualizm głównego bohatera i czarnego charakteru, gdzie życie każdego z nich zostało w jakiś sposób zaburzone przez drugiego. A opening podrzuca różne smaczki jak chociażby walizki na początku, które przypominają o poprzednim sezonie albo przebiegającego szczura w oddali od naszych bohaterów, który symbolizuje jedną z postaci i jej przykry los. 

Trzeba przyznać, że szósty opening mocno różni się od tego co było wcześniej w ,,JoJo's Bizarre Adventures", ale to co dla innych jest niekonsekwencją, dla mnie jest swego rodzaju nowością. Do tego w ten sposób dostaliśmy dobre odwzorowanie arcu, które od razu nastawia na to czego powinniśmy oczekiwać od przyszłych odcinków. Poza tym, uwielbiam ,,chase" i nie wyobrażam sobie pominięcia tego openingu już przez sam wzgląd na utwór.

MIEJSCE 2.

,,Hikaru Nara" - Pierwszy opening z ,,Your Lie in April"

 Goose House - ,,Hikaru Nara"

Długo zastanawiałem się nad tym co powiem przy tym miejscu. Wiem, że kocham ten opening. Sprawił on iż w ogóle sięgnąłem po ,,Your Lie in April". Tylko co takiego jest w nim? Na pewno mogę powiedzieć, że uwielbiam ,,Hikaru Nara". Jak tylko wchodzi refren to zawsze czuję jakbym chciał nagle na cały pokój wyśpiewać ,,KIMI DA YO, KIMI NANDA YO. OSHIETE KURETA". Po prostu kocham ten utwór. Jest w stanie sprawić, że od razu poprawia mi się humor. I nie wiem jak, ale kojarzy mi się nieco z wiosną co idealnie wpisuje się w anime. Po prostu ma w sobie to coś.

Poza tym opening po prostu wygląda pięknie. Jest tutaj parę ujęć, które można by wieszać na ścianie. Cała kolorystyka ładnie koncentruje się wokół kolorów, które kojarzą się z wiosną. A sam opening prezentuje wątki jakie będą mieć tutaj miejsce, po części oddaje to jaka seria będzie miała ton, a do tego nie brakuje tutaj też paru symbolicznych scen. Nie powinno być dziwne dlaczego postacie tak często widzimy boso albo czemu główny bohater trzyma Kaori zaraz po tym jak w ręce miał pióro ptaka. Te rzeczy mają swoje znaczenie. 

Będzie w sumie dla mnie zrozumiałe jeśli jedni przejdą obojętnie obok tego openingu, ale ja mam wobec niego wyjątkowy stosunek. Przywołuje mi wspomnienia z anime i wprawia mnie w lepsze samopoczucie. No i ma to czego oczekuję od openingów czyli świetną warstwę wizualną oraz równie dobrą piosenkę. A do tego poznałem dzięki niemu jedno z lepszych anime jakie kiedykolwiek oglądałem, więc ciężko, żeby nie miał on wyjątkowego miejsca w moim sercu.

MIEJSCE 1.

,,99" - Pierwszy opening z ,,Mob Psycho 100"

Mob Choir - ,,99"

Szczerze? Wybranie tego openingu na pierwsze miejsce nie było takie trudne. O ile wcześniej miałem ogromne problemy z wybieraniem pomiędzy niektórymi tak pierwszy opening ,,Mob Psycho 100" to jest takie dzieło sztuki, że zwyczajnie nie wyobrażałbym sobie dać coś innego w to miejsce. To dosłownie najbardziej kreatywny i wypełniony miłością do materiału źródłowego opening. Jest niczym ,,Ready Player One". Ogrom easter eggów wręcz przytłacza, ale przy tym robi to lepiej od tamtego barachła ponieważ tutaj pokazują one tylko jak bardzo Bones zna się na mandze i wie co robi adaptując Moba. Poza tym, idealnie zostaje oddana esencja tego anime. Jest szalone i cholernie pomysłowe. A samo odliczanie jeszcze lepiej wpisuje się w anime jeśli wiecie o co mi chodzi. To jest dosłownie definicja kreatywności oraz miłości do materiału źródłowego. Easter eggi mógłbym wyliczać i wyliczać, a za każdym razem jak jeszcze raz oglądam opening to czuję jakbym znajdował coś czego wcześniej nie widziałem. A pod względem warstwy wizualnej to chyba nie muszę się nawet pochylać. Nikt nie byłby w stanie lepiej oddać stylu ONE'a niż Bones. Bez wątpienia to najlepszy opening w historii anime.



Zgaduję, że wiele osób zacznie się teraz zastanawiać nad tym co z ,,Silhouette" z ,,Naruto Shippuden" albo ,,Sakura Mitsutsuki" z ,,Gintamy". Cóż, jest wiele openingów, które chciałbym, żeby znalazły tutaj swoje miejsce, ale kto poradzi, że są po prostu takie openingi, które jasne, bardzo się lubi i często się ich słucha, ale nie mają np. aż tak dobrej warstwy wizualnej. Może też być tak, że wyglądają świetnie, ale sam utwór w sumie w ogóle nie pasuje do tego co widzimy. I są również te, które mają to wszystko co powinny mieć, ale nie poradzę, że było też 15 innych równie dobrych, które bardziej zasługiwały na miejsce w rankingu. To oczywiście nie sprawia, że traktuję inne gorzej. Nie, zdarza się nawet, że częściej słucham tych, których nie ma w rankingu. Każdy ma swoją wartość, nieważne na jakim miejscu by nie był. Tym pozytywnym akcentem kończę ten jakże słaby ranking.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz